Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Art-Piaskownica. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Art-Piaskownica. Pokaż wszystkie posty

piątek, 25 maja 2012

Coś innego

Na Art-piaskownicy  trwa wyzwanie kartkowe, które zainspirowało mnie do zrobienia takiej oto rameczki:


 Zero użyteczności, dekoracyjność też dyskusyjna, czas wykonania- 10 minut z malowaniem ramki włącznie. Ot, po prostu- czasem człowiek musi :)

Dobrego piątku!

sobota, 21 kwietnia 2012

Razem wolno nam więcej:)

Dziś na Art-Piaskownicy gościnne wyzwanie Chiknany. A to mój skrap inspirowany zaproponowanym przez nią zdjęciem, szczególnie jego kolorami i klimatem, oraz słowem "wolność":


Cudownie mieć taką osobę, z którą można pozwolić sobie na więcej: więcej radości, więcej swobody, więcej kawy, więcej rozmów :) Z którą sos do pizzy, nawet ten z glutaminianem, uchodzi bezkarnie ;) O tym mówi moja praca. Na zdjęciach Danusia ze swoją Mamą Chrzestną, czyli moją Najlepszą na Świecie Przyjaciółką.

A ja przy okazji dałam sobie wolność skorzystania z ładnych i drogich papierów i gotowych dodatków (z kolekcji "Random" firmy Crate paper) - wciąż miewam opory w używaniu pewnych rzeczy, co jest przecież absolutnie nieracjonalne, bo kupuję je po to właśnie, aby ich używać :/

Na wyzwanie zrobiłam jeszcze kartkę, ale pokażę ją w oddzielnym kartkowym poście.

Słoneczne i ciepłe pozdrowienia przesyłam!

środa, 14 marca 2012

Cukierki urodzinowe Art-piaskownicy i warsztaty w Lublinie

Kochani, chorujemy nadal (całorodzinnie:/), więc wpadam dziś tylko na momencik, żeby zaprosić Was na urodzinowe cukierki Art-Piaskownicy. Dziś do wygrania bon ze sklepu Makowe Pole i zestaw tekturek od Stempell&Kartoon :)


Na naszych materiałach pracowała Flora. Bardzo było mi miło zobaczyć papiery z Makowego Pola jako dodatek do jej wdzięcznych kwiatowych ozdób do włosów:)

Poza tym, skoro już jestem "przy głosie", napiszę, że w sobotę 17.marca w Lublinie w Stacji Kreacji odbędą się warsztaty scrapbookingowe z istotnym udziałem papierów z Makowego Pola:) Dodatkowo dla Uczestników warsztatów przygotowałam 10 % rabatu w sklepiku. Więcej informacji TUTAJ.


Pozdrawiam Was serdecznie, mam nadzieję, że na dniach uda mi się napisać i pokazać coś interesującego :)

wtorek, 6 marca 2012

Malowanie palcami i przepis na farby

Dziś na Art-piaskownicy zamieściłam pierwszy post w nowym cyklu wyzwań zatytułowanym "Małe kraftowanie". Jest to dział dedykowany wszystkim tym, którzy mają obok siebie dzieci i chcą spędzać z nimi czas w sposób aktywny i twórczy, a oprócz tego chcą dzielić się owocami swojej twórczości z szerszą publicznością:) Mamy nadzieję, że będzie to inspirujący, bardzo kolorowy i radosny cykl.
Na początek proponujemy coś prostego, przyjemnego, a do tego ze wszech miar pożytecznego, a mianowicie malowanie paluszkami. Było już u mnie trochę na ten temat onegdaj.

Tym razem chciałam do zabawy włączyć również Jasia, który wszystkiego musi spróbować,
niestety także w sensie konsumpcyjnym. Z Danusią malujemy moimi farbami akrylowymi, ale z Jankiem wolę nie ryzykować. Gdy Danka była w wieku Jasia kupiłam jej specjalne farby do malowania palcami, podobno nietoksyczne, chociaż o specyficznym chemicznym zapachu, na pewno niezbyt tanie. Pamiętam, że zaskoczyła mnie wtedy ich żelowa konsystencja i to, że były trochę przezroczyste. Przypominały...kisiel?

Znalazłam w internecie kilka przepisów na farby domowej roboty, z jadalnych składników. Niektóre bardziej skomplikowane, inne mniej. Wszystkie niestety w swoim składzie miały skrobię kukurydzianą, której nie mogłam nigdzie znaleźć. Ostatecznie postanowiłam użyć dostępnej u nas powszechnie mąki ziemniaczanej. Metodą prób i błędów doszłam do takiej oto receptury:

2 szklanki wody

4 czubate łyżeczki mąki (skrobi) ziemniaczanej

barwniki spożywcze ( lub takie do farbowania jaj wielkanocnych)

1,5 szklanki zimnej wody odlewamy do małego garnka, wstawiamy na ogień. Do pozostałej wody wsypujemy mąkę ziemniaczaną, mieszamy dokładnie. Gdy woda w garnku zaczyna wrzeć, wlewamy do niego wodę z mąką, jednocześnie energicznie mieszamy. Powstaje w ten sposób przezroczysty, bezbarwny kisiel :) Czekamy aż trochę przestygnie, następnie rozdzielamy do mniejszych pojemników (miseczek lub kubków) i do każdej porcji dodajemy barwnik, mieszamy i ... gotowe!


Niezużytą farbę można zamknąć w słoiczku i przechować na następny raz.

Naprawdę banalne i tanie: za 3 złote można mieć tyle farby, że świat i ludzie! :)
Uważam, że warto spróbować, zwłaszcza, że może się okazać, że takie malowanie to nie jest to, co nasz maluch pokocha i będzie chciał często powtarzać.




Nie mamy z tego malowania żadnego okazałego dzieła, wartego pokazywania.
Pokażę więc obrazek Danusi z innej malarskiej sesji- dzban z kwiatami, malowany akrylami. Ja zaznaczyłam pędzelkiem kontur dzbanka, a Danusia wypełniła środek. Mnóstwo fajnej zabawy było też przy malowaniu kwiatów- wszystko palcami.



Na art-piaskownicowym blogu możecie obejrzeć jeszcze więcej wspaniałych prac Małych Artystów. Jeśli tylko macie jakieś dziecko w pobliżu, zaproście je do zabawy :)
Pozdrawiam!

wtorek, 21 lutego 2012

Znów o kawie, ale inaczej ;)

Trochę dla odmiany, choć nie do końca, pokażę dziś skrap zrobiony na art-piaskownicowe wyzwanie liftowe.


Na mojej pracy możecie zobaczyć zdjęcie mojej Najlepszej na Świecie Przyjaciółki z dwoma kubkami kawy (jeden jest mój, J. trzyma go, żebym mogła zrobić zdjęcie ;))- z nikim innym kawa nie smakuje mi tak dobrze! :)

Wyzwanie jest sponsorowane przez francuską firmę Color Conspiracy (jej produkty można nabyć w sklepie scrapki.pl). Warto zatem wziąć udział w zabawie- czeka bardzo ciekawa nagroda.
Zapraszam zatem bardzo gorąco!
Pozdrawiam!

sobota, 28 stycznia 2012

Jedna mała karteczka- wielkie wyzwanie:)

Na Art-piaskownicy trwa właśnie zabawa, w której należy zmierzyć się z kartką Niebiesko_Okiej. Piszę "zmierzyć się", bo choć karteczka skądinąd przyjemna i ładna, to przerobienie jej na swoją modłę było dla mnie naprawdę sporym wyzwaniem.
Wyszło tak:


Na piaskownicowym blogu możecie zobaczyć bardzo różnorodne interpretacje dziewczyn, a także dołączyć do zabawy, do czego gorąco zachęcam.
Pozdrawiam serdecznie!

wtorek, 13 września 2011

Nasz rodzinny rytm:)

Jednym z moich marzeń było mieć dom pełen muzyki. Taki jak w piosenkach (" a na ścianie żeby wisiały gitary- moja i Twoja..." ;)) I bardzo się cieszę, że oprócz niezliczonej ilości różnych dźwięków- żeby nie powiedzieć hałasów- można u nas usłyszeć muzykę, i to taką "tworzoną" na żywo. Danusia uwielbia śpiewać i tańczyć, ma swoją mini-gitarę, mały bęben i zestaw przeszkadzajek. Grająca na bębnie Danusia była tematem mojego drugiego w życiu skrapa, o tego:)

Janek też lubi muzykować, bębni naprawdę jak zawodowiec! Mamy zapis audio i wideo, ale trzeba było to uwiecznić również na skrapie.


Jako bazy użyłam żółtego papieru z kolekcji "On the wall", a inspiracją kompozycyjną była praca Melle Severine, najnowsza propozycja do liftowania na Art-Piaskownicy.
Zapraszam do zabawy!

Pozdrawiam słonecznie:)

niedziela, 21 sierpnia 2011

Dalej w temacie odkryć

Pozwolicie, że pociągnę jeszcze temat wielkich dziecięcych odkryć i pokażę dziś kilka prac z nim związanych.
Na początek albumik-notatnik do dokumentowania wielkich odkryć Janka.


Powstał już jakiś czas temu przy znacznym udziale sierpniowego papieru miesiąca w ILS- pasiastego z kolekcji Piknik Party.
Albumik podzielony jest na rozdziały: Osoby, spotkania, Lubię, Umiem, Podróże, jest w nim dużo miejsca na zapiski i trochę na fotografie. Poniżej tylko kilka przykładowych stron:


I tył:


O odrywaniu świata jest także ten żółto-brązowy scrap (kolory zadała nam Nulka):


Na zdjęciach Danusia w łąkowej, nadbużańskiej scenerii:)


Na koniec coś o odkrywaniu stylu i wybranych atrybutów kobiecości, czyli Dania w szale przymierzania, ubierania, strojenia się- na zdjęciu w babcinych perłach i szpilkach. Zobaczyć ją w akcji- bezcenne! :)


Układ pracy inspirowany mapką z Art-Piaskownicy. Baza to papier ILS, a dodatki w większości pochodzą ze sklepu scrapki.pl.

To na dziś tyle. Mam w zanadrzu sporo prac, których na razie z różnych powodów pokazać nie mogę, ale już niedługo.
Zapraszam, zaglądajcie na Makowe Pole, zwłaszcza, że na dniach sypnę tu kolorowymi, bardzo smacznymi cukierkami :) Będę nimi częstować również na mojej fejsbukowej stronie, więc żeby niczego nie przegapić można już dziś udać się tam w celu polubienia :)
Tymczasem pozdrawiam ciepło!

piątek, 17 czerwca 2011

Rameczki i raz jeszcze o pewnej łysej ;)

I uprzedzam lojalnie, że w temacie rameczek nie powiedziałam jeszcze ostatniego słowa, a więc pojawią się tu ponownie już wkrótce.

Tymczasem pokazuję:
maszynowąi aparatową


Wyszły, moim zdaniem, bardzo wintażowo. Oczywiście, jak na moje możliwości:)

Jeszcze karteczka:

Wszystko inspirowane, mniej lub bardziej, ostatnią mapką na Art-Piaskownicy.
W każdej pracy znalazły się nowe papiery z ILS i dodatki ze scrapki.pl

A na koniec jeszcze informacja taka, że cytat na scrapie pokazywanym TUTAJ pochodzi z piosenki z "Zaplątanych", topowej pozycji naszego domowego kina w ciągu ostatnich kilku miesięcy, a tajemnicze "po łysej i dosej" to nic innego jak... A zresztą posłuchajcie sobie:



Zagadkę odgadła MEa, więc do niej powędruje w nagrodę COŚ. A co, to już następnym razem.
Pozdrawiam słonecznie!

poniedziałek, 13 czerwca 2011

Trochę dodatkowej pamięci

Nie mam pamięci do dat, i to zarówno tych wielkich historycznych (mimo iż historię lubię i, jakimś cudem, trochę znam), jak i tych osobistych, dotyczących bliskich mi osób, rodzinnych rocznic. Pamiętam pogodę, zapachy, odgłosy towarzyszące ważnym wydarzeniom mojego życia, ale już liczby oznaczające dzień, miesiąc i rok jakoś niespecjalnie. W moim małżeństwie to ja jestem stroną niepamiętającą daty ślubu (o zgrozo!)

Dlatego też bardzo doceniam wszelkie wspomagacze pamięci, między innymi małe, zgrabne i praktyczne notesiki do zapisywania dat. O takie na przykład:

Okładki to korkowe podstawki pod szklankę, oklejone papierami (głównie z kolekcji Mint ILS), w środku sztywny, fakturowany papier, stemplowany z jednej strony motywem kalendarium.
Kolory inspirowane nowym wyzwaniem na Art-Piaskownicy.

Datowniczek można nabyć, jeszcze przez moment, TUTAJ :)

Pozdrawiam!

poniedziałek, 6 czerwca 2011

Taka laurka

Drobiazg na 28. urodziny mojej Najlepszej Na Świecie Przyjaciółki. Z przyklejoną z tyłu taśmą magnetyczną, dzięki czemu może być ozdobą lodówki na przykład. Bo ścian na ekspozycję ulubionych obrazków, zdjęć i ramek w końcu może zacząć brakować.Trochę papieru (m.in. moje "on the square" ILS), koronka, ramka pomalowana farbą akrylową, kilka dodatków ze scrapki.pl, a wszystko na bazie mapki z najnowszego wyzwania na Art-Piaskownicy, do udziału w którym zachęcam.

Pozdrawiam poniedziałkowo!

poniedziałek, 9 maja 2011

Recyklingowe lampiony

Lampiony to może jednak trochę za duże słowo. Takie raczej lampioniki, akurat na rękoczynowe wyzwanie na Art-Piaskownicy:

Za dnia


Wieczorową i nocną porą;)


Weszliśmy z Jasiem w etap słoiczkowy, a kto przeżył ten wie, jakie potężne zasoby małych uroczych słoików etap ów generuje. Wykorzystuję je jak potrafię, ale ileż można mieć słoiczków na herbatę i kawę? Potraktowane tuszami alkoholowymi, ozdobione alfabetowymi naklejkami i dratwą zyskały drugie i chyba ciekawe życie.
Na blogu Art-Piaskownicy znajdziecie więcej inspirujących lampionów. Zapraszam do obejrzenia, ale także do wzięcia udziału w wyzwaniu.

Pozdrawiam serdecznie!

środa, 20 kwietnia 2011

Zawsze jest wyjście...

ale nie zawsze wszystko wychodzi. Przynajmniej nie tak jakby się chciało.
I to stwierdzenie dotyczy wszystkich prac z dzisiejszego posta. I wcale nie kokietuję, ot po prostu wizja i rezultaty trochę mi się rozjechały.
Na początek najnowsza praca, skrap ze zdjęciem mojego Taty i Janka, opowiadający o ich relacji, która niezmiernie mnie cieszy i wzrusza:


Wcześniej powstała praca o tytule z tego posta, dość luźny lift M-A tej strony niezrównanej Palomy, a przy okazji skrap na kolorystyczne wyzwanie na Art-Piaskownicy, sponsorowane przez Craft4you:


A jeszcze wcześniej naszło mnie coś i zrobiłam kartkę:) O taką:


Cudownie się rozpogodziło, prawda? Życzę Wam takiego pięknego światła jak to słoneczne w Waszych sercach, szczególnie teraz, w czasie rozpoczynającego się już jutro Triduum Paschalnego. Niech to będzie dla nas wszystkich prawdziwy czas Przejścia do tego, co nowe, czyste, dobre i piękne.
:*

wtorek, 12 kwietnia 2011

3 w 1:)

Chyba nigdy wcześniej mi się nie zdarzyło zrobić trzech prac w jeden wieczór. A już na pewno nie takich, z których byłabym całkowicie zadowolona.
Tym razem wena okazała się nadzwyczaj łaskawa:)
Wszystkie prace to lifty M-A.

Pierwszy:

Oryginał TUTAJ.

Druga, inspirowana pracą Olennki:


I trzecia. Kury już piały, gdy ją kończyłam ;)


Tu zapraszam do obejrzenia oryginału, a tu po przepis, z którego trochę nieświadomie korzystałam.

Fioletowy papier bazowy to jeden z "Full of colors" ILS, dwa pozostałe to nabytki ze sklepu scrapki.pl

Bardzo serdecznie pozdrawiam wszystkich odwiedzających! :)

środa, 6 kwietnia 2011

Wiosną chce się szyć! :)

Mi w każdym razie na pewno:)
Dodatkową motywacją do wiosennego szycia były dla mnie Rękoczyny Anity, przy okazji których mogłam pracować na pięknych materiałach ze sklepu Robin's Patchwork- naszego kwietniowego sponsora.
Uszyłam koszyczek na pieczywo, nie tylko na świąteczny stół:
I podkładki pod kubki, z dodatkiem filcu:


Trochę krzywe, ale przynajmniej nie jest nudno;)


Biorąc udział w wyzwaniu macie szansę wygrać jeden z trzech bonów do wykorzystania w sklepie.
Temat wdzięczny, prace dziewczyn niezwykle inspirujące i radosne, warto przyłączyć się do zabawy.
Pozdrawiam serdecznie!

środa, 30 marca 2011

Nadrabiam (miną ;)

Wpadam na chwilę, żeby trochę ponadrabiać blogowe zaległości.
Zdjęcia największej "zaległości", nad którą pracowałam w doskokach od lutego, nie są jeszcze gotowe do publikacji. Pokazuję zatem te mniejsze.
Najnowszy skrap - lift masochistkowy numer 26 (TUTAJ oryginalna praca Maine wybrana przez Anię-Marię):


I kartelucha na piaskownicowy cardlift Ibiska:

Obie prace prawie w całości wykonane z papierów i dodatków zakupionych przez tygodniem na łódzkim Skrapowisku w ulubionych scrapkach.

Strach powiedzieć to głośno, ale... chyba mamy w końcu wiosnę!!! :)

Pozdrawiam ciepło wszystkich Tuzaglądaczy! :)

wtorek, 15 marca 2011

Zielono, kwieciście i urodzinowo

Zacznę od urodzin:) Nie, nie moich. Dziś swoje drugie urodziny obchodzi nasz blog wyzwaniowy Art-Piaskownica! Dla mnie to miejsce niezwykłe, pełne pomysłów, inspirujące, mobilizujące do działań twórczych, do rozwoju, sięgania po nowe i nieznane . Bardzo się cieszę, że mogę je współtworzyć.
Dla uczczenia rocznicy poprosiłyśmy Lili-zwyciężczynię największej ilości naszych wyzwań w przeciągu ostatniego roku-o wybranie pracy do kolejnej edycji scrapliftu. Jej wybór padł na ten świetny scrap Zyan. A poniżej moja interpretacja:


Praca powstała na bazie papieru z kolekcji "Full of colors" ILS. Dodatki po części recyklingowe, a po części ze sklepu scrapki.pl, sponsora naszego najnowszego wyzwania mapkowego.
Mapkę autorstwa Ibiska ubrałam w papiery i dodatki z kolekcji "For the record" firmy Echo Park Paper oraz moje ulubione od pewnego czasu naklejki i rub-onsy "October Afternoon"(do nabycia TUTAJ) . I wyszło bujnie, kwieciście i kolorowo. O tak:


Wcześniej przeszłam przez fazę zieloną.
Masochistkowy lift numer 22, z wyciętymi z tkaniny roślinkami i ptaszkiem, odrobinę pochlapany ;)- oryginał, praca Sashy Holloway, do obejrzenia TU.


I wcześniejszy scraplift pracy Zyan (tak, tak! Bardzo ją lubimy:)) również w zieleniach, na papierach ILS.


To chyba wszystko, co chciałam Wam dziś napisać i pokazać. U nas coraz lepiej, wychodzimy z chorób, byliśmy wczoraj na spacerze i pachnie już wiosną, co oprócz kataru alergicznego i łzawiących oczu, niesie ze sobą jednak dużo radości i energii do działania.
Przesyłam wszystkim zaglądającym mnóstwo serdeczności.

niedziela, 27 lutego 2011

Strony artżurnaLOWE i herbata

Mam w zanadrzu kilka stron art-żurnalu jeszcze tu niepokazywanych.

Z ważnym pytaniem:


Z kolorystycznymi inspiracjami:


Takie dwie śmieciowe:


I taką, inspirowaną myślą ze słoika- w treści, 17. wyzwaniem M-A i tą pracą Pretty Arty- w formie.


Dodam jeszcze, że tło jest własnoręcznie zmalowane przez Danusię. Duma mnie rozpiera! :)

A poza tym zapraszam Was do udziału w herbacianej fotoGrze w Art-Piaskownicy.
Moja interpretacja tematu wygląda tak:


Obejrzyjcie koniecznie prace reszty dziewczyn z piaskownicowej ekipy, są naprawdę inspirujące i bardzo różnorodne.
Życzę zdrówka wszystkim tu zaglądającym, nas niestety dopadło choróbsko najgorsze tej zimy, takie co to na nie herbatka z sokiem malinowym nie pomaga wcale... Ale mimo wszystko zrobię sobie zaraz jeszcze jedną ;)
Do napisania niebawem!