sobota, 13 grudnia 2014

Rodzinne Warsztaty Świąteczne na Makowym Polu- relacja :)

W minioną-mikołajkową- sobotę na Makowym Polu w Wyszkowie (pod nowym adresem i szyldem Przystanku Twórczej Edukacji) odbyły się Rodzinne Warsztaty Świąteczne. 


Warsztatowicze- dzieci i rodzice, starsi i młodsi, ci co mieli bardzo blisko i ci, co mieli troszkę dalej (pozdrawiamy serdecznie naszych gości z Warszawy! :)), niektórzy po raz pierwszy, a niektórzy już po raz kolejny w radosnej, przedświątecznej atmosferze tworzyli kartki na bożonarodzeniowe życzenia, torebki i pudełeczka na gwiazdkowe prezenty oraz choinkowe zawieszki. 





Wszyscy z zapałem stemplowali, wycinali gwiazdki cudowną maszynką na korbkę, kleili i psikali połyskującymi złotym pyłem mgiełkami (byli tacy, którzy zastanawiali się czy od tego złotego pyłu można latać, ale- na szczęście/niestety?- nikt tego nie sprawdzał ). Praca wre, prawie jak w fabryce Mikołaja ;)









Na zdjęciach zaledwie część efektów naszych twórczych działań.


Och, dostać prezent w takiej torebce to starczy za cały prezent! :)



Artysta i jego dzieło (zobaczcie w jakiej roli wystąpiły tu kosteczki 3D :)):


Twórcze duety:


I na koniec wyjątkowy kolaż wykonany przez Stasia i jego Tatę:


Wciąż się nim zachwycam! :) 

Dziękuję wszystkim za wspólną zabawę i gratuluję pięknych prac :) Już dziś zapraszam na kolejne Rodzinne Warsztaty, które planuję zorganizować przed Dniami Babci i Dziadka w styczniu. A może jeszcze wcześniej, z jeszcze innej okazji? :) Zobaczymy. 
Pozdrawiam serdecznie!

piątek, 5 grudnia 2014

Zaproszenia na Chrzest Idy

Takie po części zaproszenia, a po części kartki z podziękowaniem za obecność z nami w dniu Chrztu Idy (dla tych, którym nie udało się nam wręczyć zaproszeń przed uroczystością) przygotowałam pewnego ciepłego jesiennego dnia:


Zupełnie nie jesienne, choć może troszkę nasuwające skojarzenia z nocnymi przymrozkami, ale raczej wczesno-wiosennymi. 


Kartki-zaproszenia powstały z miętowego papieru z kolekcji "Silva rerum" i różowego, obsypanego wiśniowymi kwiatami "Forget me not". Wyjątkowo lekką ręką przyklejałam tym razem te wszystkie kwiatki, a to dlatego, że nie ja je wycinałam :)  Anetko :*


Mam nadzieję pojawić się wkrótce z postem o książkach, więc do napisania niebawem :)
Pozdrawiam Was serdecznie!

czwartek, 4 grudnia 2014

Czekamy-nasz Adwent 2014

Odmierzam nasz rodzinny czas Adwentami. Mamy już swoje adwentowe tradycje, a z każdym rokiem celebrujemy je trochę inaczej. Dzieci rosną i inspirują mnie do szukania nowych pomysłów, dokładają własne. Pewne innowacje wymusza też niewielki, a wręcz kurczący się, metraż naszego mieszkania.


I tak w tym roku-wzorem lat ubiegłych- mamy  Drzewko Jessego, tylko trochę zmodyfikowane: dodałam do niego funkcję kalendarza adwentowego ;) 





Na gałęzi z drzewa wiśniowego zawiesiłam ponumerowane dwadzieścia cztery małe koperty. Każdego dnia zdejmujemy jedną (po tym jak już znajdziemy właściwy numer) i w jej miejsce zawieszamy symbol dnia. A w kopercie znajduje się liścik z tematem i adresem fragmentu biblijnego, zadaniem, zabawą lub "bonem" na coś dobrego i miłego- do zjedzenia lub zrobienia :)




Drugiego dnia na przykład dzieci rysowały stworzenie świata (na co załapał się także dziadek :)), co było impulsem do rozmów około-geograficznych, trzeciego graliśmy w "Grę Piernikową", w której nagrodą były-zaskoczę Was!-pierniki, a punkty zdobywało się wypełniając zadania spisane na karteczkach i ukryte w różnych miejscach. 


Zdradzę Wam w sekrecie, że koperty na drzewku są na razie puste- niestety nie jestem tak wspaniale zorganizowana, żeby przygotować wszystko z wyprzedzeniem, ale za to świetnie improwizuję. Mam jedynie rozpisane tematy, symbole i czytania na każdy dzień- posiłkuję się tu zestawieniem przygotowanym przez Autorkę blogu hslinum, której za nie ogromnie dziękuję. 


Życzę wiele radości w tym czasie Oczekiwania- Wam i nam.
I mam nadzieję, że nasze drzewko w tym roku w końcu zakwitnie! :)

sobota, 29 listopada 2014

Teraz i tu- album bardzo jesienny

Zanim śnieg całkowicie przykryje wspomnienia o tegorocznej jesieni publikuję album, w którym zamknęłam trochę jej ciepła i kolorów. 



Bezpośrednią inspiracją dla tego albumu były cudowne, nasycone jesiennymi barwami i wyjątkowym klimatem  fotografie Elwiry Świderek z Edytą Kozłowską- moją wspaniałą "drugą połówką" w przedsięwzięciu jakim jest Przystanek Twórczej Edukacji- w roli modelki. 





Gdy tylko zobaczyłam te zdjęcia album sam zaczął mi się układać w głowie. Nie chciałam nadmiarem dodatków przysłonić urody fotografii, postawiłam zatem na kolory i motyw liści (uwielbiam te liściaste stemple od 3rd Eye!). 




Intensywne kolory to efekt zabawy z ecolinami i płynnym niebieskim tuszem. Poza tym w pracy wystąpiły papiery z makowych kolekcji "Silva rerum", "Palimpsest" i "Fall in love", gesso, kalka techniczna i czarny tusz. 



Album był prezentem urodzinowym dla Edyty, odręczne zapiski, które możecie dostrzec na jego kartach to moje życzenia dla Niej. Tytułowe "teraz i tu" to poniekąd esencja z filozofii życia, którą z Edytą dzielimy. Zdjęcia, na których jest tak pięknie zamyślona, spokojna i pogodna przypomniały mi o potrzebie uważnego bycia w teraźniejszości, cieszenia się chwilą, która trwa i wdzięczności za to, co w danym momencie dostajemy- od Boga, świata, innych ludzi. Mam nadzieję, że ten albumik pomoże także Jej zawsze o tym wszystkim pamiętać.


W następnym poście będzie już zimowo, a przynajmniej przedświątecznie- adwentowo :)

Pozdrawiam Was serdecznie!

piątek, 21 listopada 2014

Wiosenny album w środku jesieni

Bardzo podoba mi się idea, która przyświeca kreatywnemu przedsięwzięciu jakim jest Polish Kit Project. Co miesiąc pomysłodawczynie projektu kompletują zestaw składający się z papierów i dodatków do scrapbookingu i puszczają go w świat. Zamawiając kit nie wiemy jednak co dokładnie będzie znajdować się w naszej przesyłce, możemy jedynie snuć domysły na podstawie opublikowanej na stronie PKP fotograficznej mozaiki inspiracyjnej- lubię ten element niespodzianki! :)
 


 W październikowym zestawie znalazły się dwa papiery  z mojej nowej kolekcji "Palimpsest", reszta była dla mnie tajemnicą. Jednak gdy otworzyłam pudełko z kitem wiedziałam, że na niego właśnie czekały zdjęcia z majowej sesji baletowej Danusi- wszystko mi w nim pasowało: kolory, wzory papierów, wstążki, tiul, metalowe zawieszki, tekturowe dodatki! :)


W rezultacie- i z powodu moich życiowych nowości dopiero w listopadzie- powstał bardzo wiosenny album. W moim ulubionym rozmiarze 15 na 15 cm, gruby (musiałam użyć dwóch kartek papieru spoza zestawu), radosny, z miejscem na odręczne zapiski.














Dziewczyny z Polish Kit Project piszą na swojej stronie, że praca z kitem ma dać nam przede wszystkim przyjemność, satysfakcję i radość tworzenia. Wszystko to dostałam! :)

Pozdrawiam Was serdecznie i ciepło!