środa, 8 sierpnia 2012

Fresh look i zdjęcia kałużowe

Miałam pokazać kilka zaległych prac, ale niespodziewanie zrobiłam dziś coś nowego i to pokażę Wam w pierwszej kolejności. Taka świeżynka ;) 



Zdjęcia znane Wam już z tego postu ubrałam w szarości i grafity z kolekcji  "Fresh look" marki Asica-scrap - bardzo pasowały! :) 





Dodałam róż z paseczka z kolekcji "Vivid" ILS oraz alfabet i napisy z 7 Dots Studio. I jeszcze kolejną moją ulubioną eightową tasiemkę (dostępną w sklepie Makowe Pole).


Lubię takie szybkie i spontaniczne prace, zwłaszcza po dłuższym okresie robienia rzeczy "na zadany temat". I uwielbiam te momenty, w których wena pojawia się nagle, choć już się nawet nie liczyło na jej powrót. Tak było u mnie dzisiaj. Bardzo odświeżające doznanie (czyżby nazwa asicowych papierów miała z tym coś wspólnego? :))

A jutro wraz z kilkunastoma kobietkami poddam się edukacyjnemu wpływowi Wolfann na notesowych warsztatach, hurra! :) A potem będę kuła palce na warsztatach z filcowania igłą, która poprowadzę ja. Opowiem jak było, ale to już kiedyś tam. Tymczasem serdeczności ślę!



11 komentarzy:

  1. Piekny album!! Cudowne kolory!

    OdpowiedzUsuń
  2. Prześliczny. Chciałabym go obejrzeć na żywo :)

    OdpowiedzUsuń
  3. PIĘKNY !!!!!! swietne kolory i fantastyczne zdjęcia !
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fantastycznie świeży :) Miłego warsztatowania :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Makówko ekstra album! A mi największą przyjemność sprawia oglądanie takich "wenowych" cudów :D :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Uroczy albumik. Tamta sesja kałużowa była cudn ai dobrze, że doczekała się tak łądnej oprawy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny!!! cudnie połączyłaś papiery ze zdjęciami :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione słowo! :)