Po szampanie chciała go koniecznie pocałować, melba z ananasem wydała jej się czymś tak drogocennym, że oddanie za nią cnoty dziewiczej byłoby lichą zapłatą(...) Kiedy się panienka oblizała po melbie, wpadł w zachwyt, upewniony bowiem co do szczegółów jej budowy mniej więcej jawnych, miał jednak podejrzenia, czy panienka posiada język. To, że mówiła, nie było żadnym dowodem; kobieta potrafi mówić nawet bez języka. W tej chwili ujrzał go w całej chwale i był szczęśliwy. Był też szczęśliwy z powodu niesłychanego apetytu dziewczątka. Nie zauważył, że i garsoni zdumieni pokazywali ją sobie dyskretnie i szeptali po kątach.
Kornel Makuszyński "Dziewięć kochanek kawalera Dorna"
I jeszcze ilustracja do sceny w pociągu:
Obrazki wykonane w czasie Danusiowych baaaaaaaaaardzo krótkich drzemek, metodą "szybko-szybko";) Wykorzystałam zdjęcia z bazy www.sxc.hu i własne.
Ten pierwszy obrazek swietnie pasowalby do mojego kumpla, ktory “wciaga” wszytko jak odkurzacz pozostajac przy tym straszlywym chudzielcem. Bardzo mi sie twoje obrazki podobaja!
OdpowiedzUsuńAle fajny ten obrazek z pociągiem ...i te tory rozjechane ;)
OdpowiedzUsuńKojarzy mi się z nostalgiczną pocztówką, mimo soczystych (podobają mi się!) kolorów.
Hehe, zaczęłam od dołu...ten obrazek dla łakomczucha, jest lekko makabryczny - ale pewnie o to chodziło ;)
OdpowiedzUsuńBardzo podoba mi się ten banan - wiązany :)
A kawałek pizzy przypomina mi twarz...
Niezły mix wyszedł :)