Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania osowiałe, posortowane według daty. Sortuj według trafności Pokaż wszystkie posty
Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania osowiałe, posortowane według daty. Sortuj według trafności Pokaż wszystkie posty

czwartek, 17 listopada 2011

Takie jesteśmy oSOWIAłe:)

Trwamy z Danusią od kilku dni w stanie totalnego oSOWIEnia. Zaroiło się nam w domu od sów, i z różnych stron spoglądają na nas sowie oczy...



Jakiś czas temu natknęłam się w internecie na świetne sowy z rolek po papierze toaletowym (pełniły funkcję ozdób choinkowych, o ile dobrze pamiętam). Pomysł prosty i dający duże pole manewru, a przede wszystkim naprawdę inspirujący.
Rolek akurat nie miałam, zrobiłam więc rolki z papieru do scrapbookingu. Reszta sowy to w zasadzie wariacja na temat kółek wycinanych dziurkaczami- kółkowe oczy, skrzydła z połówek koła, kółkowe brzuszki. Dziób i nogi na bazie serduszka. Oczywiście im prościej, tym lepiej, zwłaszcza, że cięła i kleiła przede wszystkim Danusia (stąd urocze zezy:) )


Janek również "pomagał" (ewidentnie woli, gdy sowy są płaskie:/)


Sów mamy całe stado- bo to nasza rodzina (jedynie Danka rozróżnia, która jest kim...).


Dwie duże to Babcie. Na pytanie dlaczego babcie są największe Danusia odpowiedziała : "Bo są z puszek po herbacie". No, a już się miałam doszukiwać drugiego dna ;)



Sowy mają wiele zastosowań, a Dania wciąż wymyśla kolejne.



Jutro mamy w planach zrobić dziadka, wujka i następną ciocię. Robi się naprawdę tłoczno:)

Do naszej sowiej hodowli użyłysmy papierów z Makowego Pola (kolekcje "On the wall" i "FALL in love" jak się okazało świetnie do siebie pasują).

Pozdrawiam serdecznie wszystkich tu zaglądających!

PS Dziś na czyjejś pinterestowej tablicy zobaczyłam dość podobne sówki, zwłaszcza w wyrazie twarzy. Podobieństwo jest przypadkowe, inspirowałam się raczej tymi rolkowymi i chętnie je podlinkuję, tylko nie mogę teraz znaleźć. Czy ktoś wie, o czym mówię i może mnie poratować linkiem?